czwartek, 18 lutego 2016

Kocie pierożki z serem na Dzień Kota

Co prawda Dzień Kota był wczoraj, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by świętować dalej ;)
Tym razem pobawiłam się trochę z pierogami i ulepiłam takie śmieszne kotki :D Robi się je inaczej niż tradycyjne pierogi, bo pojedynczą sztukę trzeba skleić z dwóch części, ale dla obiadowego urozmaicenia można raz za czas się poświęcić i zrobić taką kocią wersję ;)

Kocie pierożki z serem na Dzień Kota


1,5 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki gorącej wody
1 łyżka oliwy z oliwek
250 g chudego twarogu
cukier lub ksylitol (do smaku)

Mąkę zmieszać z kakao, dodać oliwę z oliwek i gorącą wodę. Wymieszać wszystkie składniki. Zagnieść gładkie ciasto (najlepiej mikserem) i odstawić na około 15 minut. Twaróg umieścić w misce, dodać cukier/ksylitol i rozgnieść widelcem. Ciasto cienko rozwałkować, wycinać porcje ciasta przy pomocy foremki w kształcie kotka. Na kawałkach ciasta układać po około łyżeczce nadzienia. Na porcji z nadzieniem ułożyć pusty kawałek ciasta tak, aby dopasować do siebie elementy. Gotować około 3 minuty w osolonym wrzątku. Przed podaniem można udekorować pierożki, np. roztopioną białą czekoladą.


15 komentarzy :

  1. Fantastycznie wyglądają *_*


    Co powiesz na wspólną obserwację? - zacznij a ja się zrewanżuję
    Zapraszam również do konkursu na moim blogu, można wygrać np. perfumy z playboya, pomadkę do ust... a więcej zobaczysz na moim blogu :P

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień Kota dla kota jest codziennie :D. A i ja nie mam nic przeciwko, więc świętujmy dalej ;-).
    Pierożki kotki wyszły Ci tak urocze, że aż szkoda byłoby mi zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie piękne ciasteczka! W sam raz na dzień kota ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczaczki ale fajne :-) świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym bardziej nadziane, ale wiem ze cos za cos :P
    kocham koty <3

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie, ale geniusz! <3 Są tak śliczne, że szkoda je jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, że aż czarne normalnie wyszły :D Extra i uroczo wyglądają :D Warto się trochę przy nich namęczyć, bo prezentują się wręcz bajecznie :D Każdy wielbiciel kotów byłby zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow !! jakie cudeńka i jak idealnie wykonane super kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają przeuroczo, szkoda jeść! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak słyszałam, że był dzień kotka. A te ciastka szczególnie bym poleciła dla dzieci, bo one lubią produkty żywieniowe, które im przypominają coś z otoczenia. Poza tym ma wrażenie, że one same mogłyby brać udział w przygotowywaniu takich ciasteczek, choć dodawanie gorącej wody musiałaby się odbywać przy pomocy osoby nieco starszej.
    Super to wymyśliłaś!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka