środa, 20 lipca 2016

Fasolka szparagowa z olejem kokosowym i pestkami dyni

Tak jak bez truskawek i jagód nie wyobrażam sobie lata, tak nie wyobrażam go sobie też bez bobu i fasolki szparagowej. Najlepsza jest ta zielona, z żółtą niestety różnie bywa, bo częściej trafiałam na taką przerośniętą z twardymi włóknami i trochę się zniechęciłam. Dawniej oczywiście fasolka królowała w postaci zapiekanej z bułką tartą i ogromem masła, ale w ostatnich latach polubiłam najprostszą postać - gotowaną na parze bez dodatków albo lekko oprószoną solą. W tym roku skusiłam się dodatkowo na zieloną wersję mamuta, bo chciałam jej spróbować ;) Tym razem ugotowałam fasolkę w wodzie ze szczyptą soli i podałam z olejem kokosowym (chyba nigdy mi się nie znudzi! :D) i pokruszonymi prażonymi pestkami dyni. Pyszne i proste połączenie :)

Fasolka szparagowa z olejem kokosowym i pestkami dyni


fasolka szparagowa (u mnie mieszanka zwykłej i mamuciej)
olej kokosowy nierafinowany (virgin)
prażone pestki dyni (polecam te z Lidla)
sól do smaku

Fasolkę szparagową ugotować w lekko osolonej wodzie do uzyskania odpowiedniej miękkości, około 15-20 minut w zależności od upodobań. Odcedzić z wody, wyłożyć na talerz i polać olejem kokosowym (ok. 1 łyżeczka), posypać pokruszonymi pestkami dyni, doprawić solą do smaku.


12 komentarzy :

  1. Zdecydowanie fasolka latem to jej dobry czas ;) Jud ja uwielbiam ją łączyć z sezamem, próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, ale fajny pomysł, dziękuję :)

      Usuń
  2. Uwielbiam fasolkę, ale w takiej postaci jeszcze nie jadłam, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poprosze bez oleju i mogę zajadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio na nowo polubiłam się z fasolką:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Proste, ale smaczne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Proste, ale smaczne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fasola z kokosem? Ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam pestki dyni, mają dużo kwasów tłuszczowych omega-3!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś też do fasolki miałyśmy bułkę tartą z masłem ale teraz to nawet taką zwyczajną z wody jemy kilogramami :D Fajny dodatek pestek dyni :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka