piątek, 5 sierpnia 2016

Makrela z pieczonymi ziemniakami, czyli prosty obiad z piekarnika

Makrela jest mi znana przede wszystkim w wersji wędzonej. Ostatnio jednak trafiłam na świeże płaty tej ryby i stwierdziłam, że muszę spróbować jej w innej postaci. Żeby nie było nudno, tym razem nie zrobiłam ryby na parze (a bardzo lubię :D), ale upiekłam w piekarniku. Przy okazji przygotowałam też ziemniaki w aromatycznej wersji z dodatkiem oleju kokosowego. Całość zajmuje niewiele czasu, a w połączeniu jest bardzo smaczne. Polecam wszystkim miłośnikom ryb i nie tylko ;)

Makrela z pieczonymi ziemniakami, czyli prosty obiad z piekarnika


świeże płaty/filety z makreli
sól, pieprz, koperek, suszona cebula
6-7 średniej wielkości ziemniaków 
ulubione zioła (u mnie mieszanka ziół do sałatek i koperek)
płaska łyżka oleju kokosowego

Płaty z makreli oczyścić, doprawić solą, pieprzem, cebulką i koperkiem. Umieścić płaty w torebce do pieczenia, najlepiej nie układać ich jeden na drugim. Zamknąć torebkę, nakłuć i odstawić na blaszce. 
Ziemniaki pokroić w kostkę, umieścić w osobnej torebce do pieczenia, dodać zioła i olej kokosowy. Zamknąć torebkę, dobrze wstrząsnąć, aby rozprowadzić przyprawy po ziemniakach, nakłuć  kilku miejscach i położyć na blaszce. Ziemniaki piec w 180 stopniach około 30-35 minut, a rybę 10-15 minut. 


4 komentarze :

  1. Ziemniaki z piekarnika to bym chętnie zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. My też do tej pory tylko makrelę wędzoną jadłyśmy. Jesteśmy bardzo ciekawe tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też ostatnio wyprbowałam świeżej makreli i od tej pory jedliśmy już 3 razy, ale jeszcze w takiej wersji nie robiłam

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka