środa, 7 grudnia 2016

Pieczone kasztany

Rok temu z ciekawości kupiłam garstkę kasztanów, nie robiąc sobie większych nadziei co do ich smaku. I nie żałuję tej próby. W tym roku z niecierpliwością czekałam, aż pojawią się w sklepach i będę mogła je upiec ;) 
Kasztany są świetne jako przekąska - zawierają błonnik, potas, a nawet witaminę C. Dodatkowym atutem jest to, że nie zawierają glutenu. Jeśli jeszcze nie próbowaliście - czas to zmienić, póki jeszcze można dostać je w sklepach :) 

Pieczone kasztany


300-400 g kasztanów jadalnych
opcjonalnie: cynamon, sól

Kasztany umyć, lekko osuszyć i ponacinać (każdego z osobna, w przeciwnym wypadku wybuchną podczas pieczenia). Umieścić w foremce wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 20 minut w 180 stopniach z termoobiegiem.


5 komentarzy :

  1. Nie jadłam pieczonych kasztanów :) Pokazały się u nas w sklepach, może wreszcie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam kasztanów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jadłam, ale koniecznie muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochamy pieczone kasztany a najlepsze są na Jarmarku Bożonarodzeniowym <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka