niedziela, 23 lipca 2017

Zielone ciasto orkiszowe z rabarbarem (bez cukru)

W tym roku dość późno zabrałam się za rabarbar, ale to chyba przez chęć nacieszenia się truskawkami i innymi owocami, które szybciej znikają. Trochę więcej łodyg rabarbaru wyrosło na działce, więc mogłam spróbować go w wersji 100% eko ;) Kolorów w kuchni nigdy dość, a takie pochodzące z natury lubię najbardziej, więc wykorzystałam w tym przepisie sproszkowany młody jęczmień. Polecam wypróbować, bo kolor wychodzi żywy i można go uzyskać łatwiej niż przy użyciu szpinaku. Jeśli macie dostęp do rabarbaru w kolorze malinowym - będzie bardziej kontrastowo i barwniej :)

Zielone ciasto orkiszowe z rabarbarem


200 g mąki orkiszowej razowej
30 g mąki kokosowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 płaska łyżka sproszkowanego młodego jęczmienia
skórka otarta z 1 cytryny
szczypta kardamonu
3 jajka
1/2 szklanki ksylitolu
1/4 szklanki erytrolu
80 ml oleju rzepakowego
200 g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka domowego ekstraktu cytrynowego
400 g rabarbaru

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, jęczmieniem i kardamonem. Jajka ubić z cukrem na puszystą, jasną masę (kilka minut do zwiększenia objętości), powoli dodawać olej. Na wolnych obrotach miksera dodawać na przemian suche składniki i jogurt, ciągle miksując. Na koniec dodać skórkę z cytryny i ekstrakt. Ciasto wylać na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę, posypać pokrojonym rabarbarem. Piec około 60 minut (do suchego patyczka) w 180 stopniach. 

czwartek, 20 lipca 2017

Gofry orkiszowe z budyniem, ricottą i sezonowymi owocami

W lecie warto chociaż raz przygotować domowe, aromatyczne gofry z owocami sezonowymi. Moja gofrownica co prawda nie należy do mistrzowskich, ale z pomocą odpowiedniego przepisu można dzięki niej uzyskać chrupiące gofry. Moim ulubionym składnikiem przy ciastach na gofry jest ricotta, która dodaje delikatności i lekko kremowego smaku. Do przepisu użyłam mąki orkiszowej w wersji razowej, dodałam też odrobinę kokosowej. Jagody i truskawki są w lecie niezastąpionym dodatkiem do takich waniliowych, budyniowych gofrów w wersji fit. Zamiast śmietany polecam kremowy twarożek lub gęsty jogurt - wyjdzie bardzo orzeźwiająco, na lato w sam raz ;)

Gofry orkiszowe z budyniem, ricottą i sezonowymi owocami

3 jajka
250 g ricotty
1 budyń waniliowy z prawdziwą wanilią
3 łyżki mąki kokosowej
1 szklanka mleka
szczypta soli
2 łyżki ksylitolu
1,5 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1 łyżka oliwy
2 łyżki otrębów owsianych
2 łyżeczki proszku do pieczenia

dodatki: twarożek kremowy, gęsty jogurt, jagody, truskawki

Mąkę orkiszową wymieszać z kokosową, proszkiem do pieczenia, budyniem i otrębami. Jajka ubić ze szczyptą soli i ksylitolem na puszystą masę. Dodać serek ricotta i zmiksować na gładko. Do masy dodać 2 łyżki oliwy i ponownie zmiksować. Dodawać stopniowo suche składniki i mleko, zmiksować całość. Rozgrzać gofrownicę i nakładać porcje ciasta. Piec około 7-10 minut, w zależności od mocy gofrownicy. Podawać z twarożkiem i świeżymi owocami.

sobota, 15 lipca 2017

Kasztanowe pierogi leniwe z truskawkami

W tym roku jedynie dwa razy udało mi się kupić naprawdę aromatyczne, pyszne i... truskawkowe truskawki. Nie liczę oczywiście tych ogródkowych, które są nieporównywalnie lepsze ;)
Te drugie zakupione truskawki udało mi się upolować w tym tygodniu, już właściwie na samym końcu sezonu. Okazały się pysznym dodatkiem do pierogów leniwych w wersji fit :) Występują w dwóch rodzajach: zblendowanego sosu i naturalnej postaci ;) Mąka kasztanowa okazała się perfekcyjna do leniwych, bo smakują one dzięki niej inaczej, lekko słodko i wspaniale skomponowały się z sezonowymi owocami. Korzystajcie więc z ostatnich truskawek i wypróbujcie ten przepis na szybki i smaczny bezmięsny obiad :)

Kasztanowe pierogi leniwe z truskawkami


500 g twarogu (2 kostki)
3-4 łyżki mąki jaglanej
2 łyżki otrębów owsianych
2 łyżki mąki kasztanowej
2 jajka

dodatki: truskawki

Twaróg przecisnąć przez praskę, wbić jajka i wymieszać. Dodać mąkę i otręby, wyrobić gładkie ciasto. Formować ruloniki i kroić około centymetrowe kopytka.
Gotować w osolonej wodzie około 5 minut lub odrobinę więcej, aby ciasto nie było ani surowe, ani rozgotowane. Podawać z sosem truskawkowym (zblendowane świeże truskawki, które można dosłodzić stewią lub ksylitolem) i świeżymi owocami.

piątek, 14 lipca 2017

Mieszany chleb razowy na zakwasie

Dawno nie było tutaj wpisu z serii "domowa piekarnia", więc chyba czas to zmienić ;) 
Zaczynałam od pieczenia razowych, ciężkich chlebów z mąki żytniej, ale stopniowo wprowadzałam też inne rodzaje mąk i z nimi wypieki stawały się często trochę lżejsze. Struktura środka dzięki użyciu mąki orkiszowej jest zupełnie inna i odpowiedziany za to jest gluten. Z kolei jaglana odciąża chleb i przez to ładnie wyrasta, a w smaku wypiek jest nieco lżejszy. Jak zwykle chleb jest z dodatkiem ziaren i nasion, bo takie właśnie najbardziej lubię :)

Mieszany chleb razowy na zakwasie


360 g zakwasu żytniego
150 g mąki jaglanej
100 g mąki orkiszowej razowej
200 g mąki żytniej razowej
2 łyżki nasion chia
2 łyżki nasion słonecznika
1 łyżka błonnika witalnego
300 g wody
1 łyżka soli
1 łyżka oliwy

Zakwas wymieszać z wodą, solą i oliwą. W osobnej misce połączyć mąkę z pozostałymi suchymi składnikami. Dodać do zakwasu i wyrabiać około 5 minut, najlepiej przy pomocy miksera. Przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Wyrośnięty chleb umieścić w zimnym piekarniku, nastawić temperaturę na 200 stopni i piec około godzinę.

niedziela, 9 lipca 2017

Ciasto bananowe z płatkami róż

W tym roku róża jadalna miała całkiem dużo kwiatów, więc mogłam spróbować nowości i część wykorzystałam w wypiekach. Niestety na konfiturę płatków było zdecydowanie za mało i chyba będzie trudno w najbliższych latach aż tyle uzbierać ;) 
Ciasto, które dzisiaj pokazuję trochę mnie zaskoczyło, bo dopiero na drugi dzień nabrało mocniejszego, różanego smaku i stało się bardziej wyraziste. Rośnie puszyste i lekkie, do niedzielnej kawy powinno smakować wszystkim :)
Jak zawsze nie użyłam cukru, a jedynie ksylitolu i stewii, chociaż w przepisie nie ma ich zbyt dużo - dodatkowym naturalnym słodzikiem są dojrzałe banany i miód.

Ciasto bananowe z płatkami róż 


3/4 szklanki mąki jaglanej
1/3 szklanki mąki ryżowej pełnoziarnistej
1/3 szklanki mąki orkiszowej razowej
3 jajka
2 dojrzałe banany
3 łyżki ksylitolu
1/4 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
2 łyżki miodu
3 łyżki oliwy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
4 łyżki wiórków kokosowych
6 kwiatów róży jadalnej

Płatki róż oczyścić z białych części. Zblendować z ksylitolem na puder. Rozgnieść banany widelcem, jajka ubić z solą, ksylitolem, płatkami i miodem na gładką, puszystą masę. Dodać olej, banany, ekstrakt i nadal miksować. W osobnej misce połączyć mąkę z wiórkami, proszkiem do pieczenia i stewią. Dodać do ciasta, zmiksować. Wyłożyć foremkę papierem do pieczenia i wylać ciasto. Piec około 35-40 minut w 180 stopniach.

niedziela, 2 lipca 2017

Sernik z truskawkami, lekką pianką i kruszonką (bez cukru)

Miałam na blogu zrobić małą przerwę od truskawek, ale uznałam, że ten przepis nie powinien czekać i pokazuję go jeszcze dziś ;)
Efekt końcowy jest bardzo zbliżony do tradycyjnego sernika ze spodem, bezą i kruszonką, ale zrobiłam jak zwykle odświeżoną wersję, używając mąki orkiszowej razowej, a w całym cieście nie zastosowałam ani grama białego cukru. Jestem pewna, że nikt nie zauważyłby różnicy, bo sernik jest bardzo słodki, a truskawki nadały letniego, sezonowego smaku. Myślę, że to taka fit wersja klasycznego wypieku. Spróbujcie koniecznie, póki trwa sezon na truskawki! :)

Sernik z truskawkami, lekką pianką i kruszonką (bez cukru)
foremka 25 x 30 cm


Ciasto kruche:
210 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
4 łyżki erytrolu
1/4 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
80 g masła klarowanego (ghee)
1 łyżka mąki kokosowej 

Wszystkie składniki umieścić w misce i zagnieść ciasto ręcznie lub przy pomocy robota kuchennego. Podzielić na pół. Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić dno jedną częścią ciasta. Drugą owinąć folią i schłodzić najlepiej w zamrażarce).

Warstwa serowa:
500 g sera twarogowego
3 jajka
1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
0,5 szklanki ksylitolu/erytrolu
0,5 szklanki mleka
1 łyżeczka domowego ekstraktu waniliowego
świeże truskawki

Twaróg przecisnąć przez praskę. Wszystkie składniki dokładnie zmiksować ze sobą. Wylać na wylepioną foremkę. Wyłożyć na ser umyte i obrane truskawki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut.

Pianka:
3 białka
4 łyżki erytrolu

Białka ubić na sztywną pianę. Erytrol zmielić w blenderze na puder, dodać do białek i ubijać jeszcze przez chwilę, aż do uzyskania puszystej, bezowej pianki. Wyłożyć na podpieczony sernik, wygładzić. Mocno schłodzoną drugą część ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach, posypać kruszonką piankę. Piec jeszcze około 30 minut w 180 stopniach. Studzić w uchylonym piekarniku.

wtorek, 27 czerwca 2017

Dżem truskawkowy słodzony erytrytolem i stewią (bez cukru)

Na wstępie zaznaczam, że dżem nie zawiera cukru białego, ani nawet brązowego. Do posłodzenia wykorzystałam erytrol (erytrytol), który jest pochodzenia naturalnego, ma zerowy indeks glikemiczny, w związku z czym może być stosowany przez cukrzyków. Pełni też funkcję antyoksydacyjną - chroni organizm przed działaniem wolnych rodników. Według mnie, w porównaniu z rafinowanym cukrem wypada dużo lepiej. W przepisie występuje też ekstrakt ze stewii, czyli wyciąg ze słodkiej, zielonej rośliny, którą można wyhodować w domu ;)
Postanowiłam trochę przyspieszyć z truskawkowymi przepisami, bo niedługo sezon się skończy, więc mniej osób będzie korzystać z tych pomysłów ;)
A wy wyposażyliście już swoje spiżarnie o nowe zapasy, czy dopiero planujecie? :)

Dżem truskawkowy słodzony erytrytolem i stewią (bez cukru)


2 kg truskawek
30 g pektyny
250 ml świeżego soku jabłkowego
300 g erytrytolu
0,5 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
1-2 łyżki soku z cytryny

Truskawki umieścić w garnku (jeśli są większe, można przekroić), zalać sokiem jabłkowym i zagotować. Pektynę wymieszać dokładnie z 100 g erytrytolu i ekstraktem ze stewii, wsypać do gotujących się truskawek i dokładnie wymieszać, gotować przez około 5-10 minut do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Wsypać resztę erytrytolu i gotować jeszcze przez chwilę. Pod koniec wlać sok z cytryny, wymieszać i wyłączyć palnik. Przelać dżem do wyparzonych słoiczków, zakręcić i pasteryzować przez 20 minut.

niedziela, 25 czerwca 2017

Orkiszowe ciasto razowe z truskawkami (bez cukru)

Sezon truskawkowy w pełni, więc trzeba z tego korzystać i piec przede wszystkim sezonowe ciasta :)
Dzisiejsza propozycja to proste ciasto ucierane z dodatkiem jogurtu, bardzo puszyste i lekkie mimo wykorzystania mąki pełnoziarnistej z orkiszu. Często jogurtowe wypieki bywają problematyczne i zamiast idealnego, wyrośniętego ciasta wychodzi zakalec, ale tutaj tego problemu nie zauważyłam (dlatego, że jogurt nie stanowi głównego składnika). Przed pieczeniem podzieliłam ciasto na dwie części i do jednej dodałam łyżkę karobu, co sprawiło, że jest łaciate ;)

Orkiszowe ciasto razowe z truskawkami (bez cukru)


2/3 szklanki ksylitolu
3 jajka
250 g mąki orkiszowej razowej
1 łyżka budyniu z wanilią (proszku)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka karobu
80 ml oliwy/oleju rzepakowego
100 ml jogurtu
wiórki kokosowe do posypania
truskawki

Truskawki umyć i odszypułkować.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Jajka ubić z cukrem na puszystą, jasną masę (kilka minut do zwiększenia objętości), powoli dodawać oliwę lub olej. Na wolnych obrotach miksera dodawać na przemian mąkę i jogurt, ciągle miksując. Ciasto podzielić na dwie części - jedną wylać na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę, a do drugiej dosypać łyżkę karobu i dokładnie wymieszać. Przełożyć drugą część na jasne ciasto (najlepiej tworząc plamki), wyrównać. Posypać wiórkami kokosowymi, nałożyć owoce i posypać jeszcze niewielką ilością wiórków. Piec około 45-50 minut (do suchego patyczka) w 180 stopniach. 
 

piątek, 23 czerwca 2017

Dżem truskawkowy z wanilią słodzony ksylitolem (bez cukru)

W środę pokazywałam na insta stories moje tegoroczne przetwarzanie truskawek i postanowiłam podzielić się przepisem na blogu, bo obie wersje (tak, będzie jeszcze jedna bezcukrowa ;)) pozytywnie przeszły testy słodyczy i dostały rekomendację :D
Przetwory z dodatkiem popularnych mieszanek (fixów) według mnie są bez sensu, bo podobne można kupić w sklepie przez cały rok. Dlatego właśnie od kilku lat moją bazą do dżemów jest czysta pektyna, a słodzę wszystkim innym oprócz cukru ;) Raz wypróbowałam też dodanie soku jabłkowego i od tej pory większość przepisów go zawiera. Do tych truskawek dorzuciłam ziarenka z wanilii i aromat ładnie wkomponował się w całość.
Nawiasem mówiąc, ostatnio oglądałam w sklepie "cukier żelujący ze stewią" (słodkie i mniej kalorii...) i na pierwszym miejscu w składzie znalazłam... Cukier ;) Glikozydy stewiolowe były na przedostatnim miejscu, tuż za konserwantem. Bardzo zdrowo, bardzo dietetycznie.
Wracając do przepisu - u mnie wersja z ksylitolem, słodka i pyszna esencja lata, w sam raz do kanapek, gofrów i ciast :)

Dżem truskawkowy z wanilią słodzony ksylitolem (bez cukru)
7 słoiczków


1 kg truskawek (waga po odszypułkowaniu)
15 g pektyny
250 ml soku jabłkowego świeżego
1 laska wanilii
250 g ksylitolu
1 łyżka soku z cytryny

Truskawki umieścić w garnku (jeśli są większe, można przekroić), zalać sokiem jabłkowym i zagotować. Pektynę wymieszać dokładnie z 100 g ksylitolu, wsypać do gotujących się truskawek i dokładnie wymieszać. Dodać ziarenka wanilii, gotować przez około 5-10 minut do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Wsypać resztę ksylitolu i gotować jeszcze przez chwilę. Pod koniec wlać sok z cytryny, wymieszać i wyłączyć palnik. Przelać dżem do wyparzonych słoiczków, zakręcić i pasteryzować przez 20 minut.


niedziela, 18 czerwca 2017

Chrupiące herbatniki z melasą z morwy białej

Dzisiaj upiekłam pierwsze w tym sezonie ciasto z truskawkami i przyznaję, że wyszło przepyszne, więc możecie się wkrótce spodziewać nowego przepisu na blogu ;)
Ale dziś nie o tym. Niedawno udało mi się wygrać w konkursie zestaw produktów z "półki zdrowia" i o ile większość mnie nie zaskoczyła, to jedną z ciekawostek była melasa z morwy białej. Taki miód o ciemnej barwie i odcieniu czerwieni. Owoce morwy w postaci suszonej są jednymi z ulubionych, więc melasa mnie bardzo zaciekawiła. Na szczęście moje przeczucia się sprawdziły i ten niespotykany produkt mogę wszystkim polecić. A co można wyczarować z jego użyciem? Ja postanowiłam upiec ciasteczka a'la herbatniki. Wyszły mi bardzo chrupiące (w szczelnie zamkniętym pojemniku pozostają kruche bardzo długo), z delikatną karmelową, ale w dość ciekawy i nietypowy sposób, nutą ;)
Jeśli kiedyś traficie na melasę z morwy, spróbujcie koniecznie. Może nawet skusicie się na takie herbatniki? :) Są z mąką orkiszową razową i olejem kokosowym, bez dodatku cukru, słodzone jedynie melasą, a więc w wersji fit. 

Chrupiące herbatniki z melasą z morwy białej


200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1/2 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki soli
1 jajko
30 g cukru kokosowego
30 g ksylitolu
30 g melasy z morwy białej
25 g masła klarowanego
25 g oleju kokosowego

Olej kokosowy i masło klarowane podgrzać z ksylitolem, cukrem kokosowym i melasą. Gotować około 2 minuty, przestudzić.
Do miski przełożyć pozostałe składniki ciasta: mąkę, sodę, sól, jajko. Dodać płynne składniki, połączyć na gładkie ciasto.
Zawinąć w folię spożywczą i włożyć na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm. Wykrawać foremkami kształty ciasteczek, układać na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem (zachować niewielkie odstępy - ciasteczka urosną). Piec w 180 stopniach ok. 10 minut. 
 

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kokosowe ciasto bezglutenowe z bananem, budyniem i lekką pianką

Dzisiejszy przepis pojawił się w najnowszym magazynie Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety, a nawet spodobał się na tyle, że został umieszczony na jego okładce, co mnie miło zaskoczyło i bardzo dziewczynom tworzącym ten projekt dziękuję :)
Sezon na najpyszniejsze owoce lata już się rozpoczął, ale zanim zawita klimat truskawkowy, jagodowy i malinowy, chciałabym pokazać kilka przepisów, które nazbierały mi się w tym czasie, kiedy tutaj nie publikowałam. Mam nadzieję, że was zainspiruję bezcukrowymi słodkościami, które się tutaj pojawią i upieczecie coś pysznego, ale jednocześnie zdrowego i fit ;)

Zapraszam też do polubienia strony na facebooku, która dopiero niedawno powstała :)


Kokosowe ciasto bezglutenowe z bananem, budyniem i lekką pianką



Ciasto:
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1/2 szklanki mąki ryżowej
1/4 szklanki mąki jaglanej

1/2 szklanki wiórków kokosowych
1 budyń śmietankowy bez cukru (40 g)
3 jajka
2 nieduże dojrzałe banany
3 łyżki cukru kokosowego
1/4 łyżeczki ekstaktu ze stewii w pudrze
2 łyżki miodu
3 łyżki oliwy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 łyżeczka domowego ekstraktu waniliowego

Rozgnieść banany widelcem, jajka ubić z solą, ksylitolem i miodem na gładką, puszystą masę. Dodać olej, banany, ekstrakt i nadal miksować. W osobnej misce połączyć mąkę z wiórkami, proszkiem do pieczenia, stewią i budyniem. Dodać do ciasta, zmiksować. Wyłożyć foremkę papierem do pieczenia i wylać ciasto. Piec około 35-40 minut w 180 stopniach.

Pianka:
100 ml mleka proteinowego bananowego
1,5 łyżeczki żelatyny 
2-3 łyżki mleka
200 g gęstego jogurtu
1 łyżka cukru kokosowego
1/4 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze

Mleko proteinowe ubić z cukrem kokosowym i stewią, dodać jogurt. Żelatynę rozpuścić z mlekiem w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Wlać ubite mleko (kilka łyżek) do rozpuszczonej żelatyny, połączyć z resztą ubitego mleka, miksując na wysokich obrotach przez kilka minut (objętościowo powinien wyjść około 1 litr pianki). Wylać na upieczone i przestudzone ciasto, schłodzić w lodówce. 


niedziela, 7 maja 2017

Żurawinowy biszkopt orkiszowy z jabłkami i jogurtową chmurką

Z biszkoptami mam tak, że za każdym razem staram się urozmaicić jakoś przepis i zmieniam mąki, dodaję budyń, a ostatnio pomyślałam o dodatku kisielu. W środku powstały małe, pomarańczowe kropki, a samo ciasto zyskało nowy, lekko żurawinowy smak :)
Pierwsza warstwa na biszkopcie to domowy mus jabłkowy z dodatkiem galaretki, a wierzch to lekka, delikatna pianka jogurtowa. Bardzo smaczne połączenie lekko kwaśnych jabłek i kremowej pianki. Ciasto jest świetną alternatywą dla tradycyjnych wersji z ciężkimi kremami dosładzanymi cukrem. Taka dietetyczna fit wersja, która wcale tak nie wygląda i nie smakuje (nikt nie zauważy, że to bez cukru ;)). Życzę wam udanej niedzieli i mam nadzieję, że macie lepszą pogodę za oknem, bo u mnie niestety ciągle przelotne opady i zachmurzone niebo (kot oczywiście śpi cały dzień z przerwami na miski :D).

Żurawinowy biszkopt orkiszowy z jabłkami i jogurtową chmurką


Ciasto:
5 jajek
1/2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1 opakowanie kisielu żurawinowego bez cukru (58 g)
ok. 1/4 szklanki mąki orkiszowej jasnej (do dopełnienia szklanki, wszystkich mąk z kisielem nie powinno być więcej niż jedna pełna szklanka)
1/4 szklanki ksylitolu
1/4 szklanki erytrolu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i kisiel przesiać.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Dodawać partiami ksylitol i erytrol, ubijać przez kilka minut. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę i kisiel. Delikatnie wymieszać przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej, by składniki się połączyły. 
Tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Delikatnie przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po przestudzeniu podzielić biszkopt na 3 równe blaty. Każdą warstwę nasączyć ekstraktem pomarańczowym rozcieńczonym wodą.

Warstwa jabłkowa:
średni słoik domowego musu jabłkowego be dodatku cukru (ok. 400 ml)
150 ml gorącej wody do rozpuszczenia galaretki
1 galaretka pomarańczowa

Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie. Przestudzić i dodać do musu jabłkowego, dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki, by masa trochę zgęstniała. Gęstniejące jabłka wylać na przestudzony biszkopt (zabezpieczyć boki, np. przy pomocy obręczy tortownicy) i wyrównać, wstawić do lodówki na kilka godzin do całkowitego stężenia.

Pianka jogurtowa:
1,5 łyżeczki żelatyny 
100 ml mleka skondensowanego niesłodzonego + 3-4 łyżki do rozpuszczenia żelatyny
2 łyżki ksylitolu zmielonego na puder
1/4 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
200 g gęstego jogurtu naturalnego
1-2 łyżeczki domowego ekstraktu cytrynowego

Żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej z mlekiem, lekko przestudzić. Mleko skondensowane ubić na piankę i połączyć z rozpuszczoną żelatyną, nadal ubijając. Dodać ksylitol, stewię, ekstrakt cytrynowy i jogurt naturalny, ubijać jeszcze przez kilka minut, aż do uzyskania gładkiej, puszystej pianki. Wyłożyć na warstwę jabłkową i schłodzić w lodówce około 1 godzinę. 


sobota, 6 maja 2017

Karmazyn z warzywami na parze

Dzisiaj będzie w klimacie morskim i jednocześnie kolorowym. Na tę rybę natknęłam się dopiero niedawno i spróbowałam jej w wersji wędzonej. Nie znałam jej wcześniej, więc była to dla mnie zupełna nowość. Okazała się bardzo dobra, więc kiedy zobaczyłam ją świeżą, postanowiłam spróbować przyrządzić w prostej fit wersji na obiad. Tak jak lubię - na parze, z niewielką ilością przypraw i dodatkiem warzyw. Polecam wszystkim lubiącym ryby, bo karmazyn jest naprawdę smaczny ;)

Chciałam was też zachęcić do polubienia fanpage'a Fitkota. Byłoby miło mieć do kogo kierować posty ;) Jestem też na instagramie :)

Karmazyn z warzywami na parze


ok. 250 g karmazyna (tusza)
1 niewielki batat
brokuł
sól
pieprz
olej kokosowy
koperek
ostra papryka
sok z cytryny

Rybę oczyścić. Przełożyć do naczynia do gotowania na parze, doprawić pieprzem i koperkiem. Batata obrać ze skórki, umyć i pokroić w kostkę. Brokuł podzielić na różyczki. Warzywa umieścić w osobnym naczyniu do gotowania na parze. Batata posypać ostrą papryką. Wszystkie składniki gotować na parze przez 25-30 minut. Przed podaniem posypać szczyptą soli i polać olejem kokosowym. Rybę dodatkowo skropić sokiem z cytryny.


niedziela, 30 kwietnia 2017

Jogurtowe lody truskawkowo - malinowe (bez cukru)

Pogoda na majówkę co prawda nie dopisała, ale sezon lodowy można już zacząć ;) U mnie i tak trwa właściwie cały rok (w zimie numerem jeden są "do znudzenia" piernikowe :D), a maszyna do lodów, zwana pieszczotliwie "betoniarką" pracuje na bieżąco. Składy sklepowych lodów jeszcze nie powalają, jedynie małe lodziarnie zaczynają wprowadzać zdrowe mrożone desery, ale to wciąż rzadkość. Ja stawiam zazwyczaj na prostotę, nie używam żółtek ani śmietany. Oczywiście zawsze jest lekko, fit i bez cukru (co nie znaczy, że nie jest słodko!). Dzisiaj proponuję wiosenne lody, do których nie potrzebujemy świeżych owoców, by uzyskać letni i orzeźwiający smak. Przygotowałam pyszną, malinowo - truskawkową wersję o słodkim, różowym kolorze. Deser możecie podać z jadalnymi kwiatami lub dodać świeże owoce. A przy okazji życzę wam udanej, ciepłej i słonecznej majówki :)

Jogurtowe lody truskawkowo - malinowe (bez cukru)


400 g jogurtu naturalnego
150 g gęstego jogurtu typu greckiego
1 łyżka inuliny
2 łyżki odżywki białkowej (u mnie truskawkowa)
1/2 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
3/4 szklanki mleka 
10 g sproszkowanych liofilizowanych malin

Jogurt naturalny, gęsty, inulinę, odżywkę białkową i stewię umieścić w misce. Zmiksować na gładką masę, by nie było grudek. Dodawać stopniowo 1/2 szklanki mleka, cały czas miksując do uzyskania bardziej puszystej masy. Uruchomić maszynę do lodów i powoli wlewać przygotowaną mieszankę. Pozostawić urządzenie na 35-40 minut do zmrożenia lodów. Po tym czasie wyłączyć maszynę, przemieszać ręcznie masę przy pomocy szpatułki, dodać pozostałe mleko (1/4 szklanki) i jeszcze raz wymieszać. Zostawić na 1-2 minuty, wsypać sproszkowane maliny i połączyć przy pomocy szpatułki. Przełożyć gotowe lody do pojemnika, zamknąć i zmrozić jeszcze przez 1 godzinę. Nakładać gałkownicą namoczoną w wodzie.

Przepis dodaję do akcji Lodovo, zdrovo, domovo!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka