niedziela, 8 stycznia 2017

Kokociasto, czyli ciasto kokosowe z morwą czarną (bez cukru)

Dzisiaj kolejny przepis z książki Zdrowe gotowanie by Ann. Ciasto jest bardzo szybkie w przygotowaniu i wyszło pyszne. Nie jest ciężkie mimo dość sporej ilości mąki kokosowej (jest specyficzna i chłonie płyn). Wystarczy zjeść niewielki kawałek, bo jest sycące, ale taki właśnie jest urok kokosowych wypieków ;) Do kawy i herbaty w sam raz. Ja kroiłam jeszcze lekko ciepłe i bardzo mi w takiej wersji smakowało. Dodałam zamiast rodzynków suszoną morwę czarną na wierzch. Koniecznie spróbujcie :)

Kokociasto, czyli ciasto kokosowe z morwą czarną (bez cukru)


5 czubatych łyżek mąki kokosowej
2 jajka
50 ml mleka kokosowego
50 ml wody
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
3 łyżki ksylitolu
sok z 1/2 cytryny
suszona morwa czarna lub rodzynki

Jajka ubić z dodatkiem ksylitolu na puszystą pianę. Dodać mleko i mąkę wymieszaną z sodą, wlać sok z cytryny. Delikatnie wymieszać łyżką. Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć ciasto i wygładzić wierzch, dodać morwę lub rodzynki. Piec około 35-40 minut w 180 stopniach.

inspiracja: Zdrowe gotowanie by Ann Anny Lewandowskiej


18 komentarzy :

  1. Super wygląda, a takiej wersji z morwą jest na pewno pyszne

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kokosowe to biorę w ciemno :D A tak na prawdę bardzo podoba mi się puszystość tego ciasta, musi być mega pyszne :) Koniecznie kiedyś muszę zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Smakować musi genialnie, a i struktura wydaje na świetną dla mnie :) Uwielbiam i morwę i kokos :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość niedużo płynów jak na takie ciacho :) Kokosowy aromat przy pieczeniu musial być nieziemski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie się prezentuje! Kocham takie desery, zwłaszcza, że mają bardzo zdrowe składniki. :)
    https://jaglusia.wordpress.com/2017/01/08/tarta-na-spodzie-z-kaszy-jaglanej-z-lososiem-porem-i-camembertem/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kokos, więc dla mnie będzie idealne!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm, ale smakowita opcja! :)

    OdpowiedzUsuń

  8. Zainteresowałaś mnie tą książką. Mimo iż obcenie nie mam ochoty na słodkie wypieki, kiedy patrze na Twoje, zjadłabym chociaż kawałek ;) Wyglądają tak naturalnie i zdrowo.... a ten skojarzył mi się z sernikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie wygląda takie jasne ciasto i kontrastująca morwa.
    wszystkie skłądniki mam w domu, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczególnie te spieczone boki od razu byśmy zjadły <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe ciasto. :-) Wygląda mega smacznie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciasto prezentuje się pięknie, zwłaszcza na super talerzu w koty :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne! Nigdy nie pomyślałabym aby użyć morwy w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka