piątek, 17 lutego 2017

#kuchniazpazurem, czyli kruche ciasteczka pełnoziarniste na Światowy Dzień Kota (bez cukru)

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Kota, więc nie mogło być inaczej - na Fitkocie musiał pojawić się koci przepis :)

Bardzo się cieszę, że ten dzień zyskuje na popularności, ale tak naprawdę powinniśmy, jako opiekunowie kotów, zadbać o to, by każdego dnia nasze futrzaki miały święto (i mam nadzieję, że tak właśnie się czują ;))

Niedawno na blogu Marysi Banach pojawił się wpis związany z akcją #kuchniazpazurem. Na swoim blogu autorka opublikowała kilka niezwykle uroczych przepisów z tej serii :)
A z racji tego, że jestem kociarą, chciałabym dorzucić też coś od siebie i wspomóc akcję również w kulinarny sposób, powstał właśnie ten przepis na ciasteczka.

Zachęcam też was do wzięcia udziału w akcji - wystarczy wpłacić niewielką kwotę na konto fundacji Koci Pazur za pośrednictwem zbiórki na Siepomaga. Już złotówka zapewnia jeden posiłek dla kociego przyjaciela. Dzienny koszt wyżywienia jednego kociaka to 2 złote. Fundacja pod swoją opieką ma takich futrzaków 100. Kilka złotych to niewielka kwota, a może naprawdę wiele. Możecie też wspomóc Fundację w inny sposób - ofiarowując karmę, żwirek, środki do dezynfekcji i inne akcesoria dla kotów, które są im niezbędne. Aby dowiedzieć się więcej, odwiedźcie bloga Marysi, gdzie szczegółowo opisała całą akcję :)

Zachęcam też do tworzenia kocich słodkości! ;) Możecie je umieszczać na Facebooku i Instagramie z hashtagiem #kuchniazpazurem. Niech akcja idzie w świat :)
A teraz zapraszam na ciasteczka! 



Kruche ciasteczka pełnoziarniste na Światowy Dzień Kota (bez cukru)


200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
50 g masła
2 żółtka
40 g oleju kokosowego
1 opakowanie budyniu śmietankowego
3 łyżki mielonych migdałów
80 g ksylitolu
1/3 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
3 łyżki mleka

Do dekoracji:
ekspandowana kasza jaglana, biała czekolada

Masło i olej kokosowy utrzeć z ksylitolem do połączenia. Suche składniki wymieszać ze sobą w misce. Połączyć wszystkie składniki ze sobą łącznie z mlekiem i zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części, rozwałkować i wykrawać kotki. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, dekorując ekspandowaną kaszą jaglaną (tworzymy oczka i nosek, a wąsy odciskamy przy pomocy noża). Piec około 15 minut w temperaturze 180 stopni. Po przestudzeniu dokończyć dekorację - namalować kotkom uśmiechy ;)


43 komentarze :

  1. Jeeejciu zakochałam się w nich <3

    OdpowiedzUsuń
  2. takim ciasteczkom nie można odmówić, zjadłabym pewnie aż za dużo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej akcji - jej cel jest słuszny. Jeśli nawet w jakimś najmniejszym stopniu możemy pomóc milusińskim, to warto to robić. Radość z niesienia pomocy jest ogromna a uczucie, że mogło się pomóc niesamowite :)

    Twoje ciasteczka wyglądają niesamowicie i aż się proszą o schrupanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dość, że urocze, to pewnie i przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje ciasteczka są przeurocze! dobrze, że istnieją takie akcje jak #kuchniazpazurem i coraz więcej osób robi coś w kierunku pomocy zwierzakom

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, urocze, bajeczne :D A ja swojemu Czarkowi nic nie zrobiłam :/ :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne ciasteczka i słodki kotek 😄😃

    OdpowiedzUsuń
  8. O akcji pierwszy raz slysze - super inicjatywa! A ciasteczka na pewno byly wysmienite :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koteczkom i nie tylko należy pomagać popieram takie akcje! Sama mam trzy kociaki które przygarnęłam z ulicy. Również staram się regularnie dokarmiać pozostałe bezdomne których tu w Hiszpanii jest na prawdę dużo. Ciasteczka przecudne!<3 <3 <3 Pozdrawiam i życzę pięknego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaaaakie świetne ciasteczka! :) Pozdrowienia od Kociarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wizualnie prezentują się świetnie! Smakowo pewnie też :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Slodki kotek i ciasteczka 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejciu, jakie kochane !
    Niby takie proste, a dzięki takim małym dodatkom są wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł :) Piękne, kuszące zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudowne :) Nie powinnam oglądać takich fajnych ciastek w nocy :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowicie urocze! A kruche ciasteczka bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajne i z takim uśmiechem, jak wypisz wymaluj u mojego S'kotta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodkie ;) swoją drogą niby nic, dwie kropki i kreseczka, a od razu jedząc ciastka robi się człowiekowi weselej i nie ma (aż takich) wyrzutów sumienia

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy wcześniej nie słyszałem o takim święcie! Ale kociego ciastka chętnie bym spróbował :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepis rewelacyjny. Osobiście wolę nieco grubsze ciastka, ale to kwestia gustu. Przepis za to prosty i szybko. Zdecydowanie do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale urocze ciasteczka! Świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej! Jakie urocze ciasteczka *.*
    Chyba nie mogłabym się od nich oderwać :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale słodziaki! Piękne te ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham koty i kocham ciastka pełnoziarniste. Co tu więcej mówić? *,*

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, no cudnie ten dzień uczciłaś :D Przeurocze te ciasteczka, a takie kruche są najsmaczniejsze. Cudeńka <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyglądają przepięknie <3 Z chęcią wypróbuję przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się lista składników. Chętnie wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniały przepis, który na pewno wykorzystam. Moje serducho skradły jednak kociaki, zresztą nie tylko moje - pokazałam córce, był dziki pisk zachwytu! Będziemy kombinować w tym kierunku - śliczne te koty :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Są urocze i na pewno pyszne, bardzo lubię takie proste słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Matkoo!! Jakie cudne <3 I te kocie łapki w tle <3 (tak, też jestem kociarą :D)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie Ci wyszły ciasteczka :)
    Ps. Bardzo ładny blog, na pewno będę tutaj zaglądać :3 i tak na marginesie sama uwielbiam koty! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne kotki. Ja mam problem z kupnem różnych mąk. Nigdzie nie na w stacjonarnych sklepach

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie śliczne kotki :) Przepis zachowuję, bo brzmi bardzo fajnie i zblilansowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny pomysł. Gdzie dostałaś taka kocią foremkę?

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie jestem kociarą i dzień kota przegapiłam, ale i tak zakochałam się w tych ciasteczkach. Te foremki to moje marzenie. Moja córka byłaby zachwycona. :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. wspaniałe te kotki, mój syn byłby zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne kotki! I kot chętny na konsumpcję. ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka