środa, 8 lutego 2017

Wegański a'la pasztet pieczony z cieciorką i marchewką

Dzisiaj przepis będzie bardzo prosty i szybki. Świetny na obiad, ale też jako dodatek na kanapkę. Powstał z braku pomysłu na obiad, z niewielu składników. Zrobiłam na próbę, a że okazał się całkiem smacznym rozwiązaniem to postanowiłam pokazać go też tutaj ;) Aquafabę, która pozostanie po odsączeniu ciecierzycy możecie oczywiście wykorzystać piekąc biszkopt lub ostatnio publikowane przeze mnie ciasto :)

Wegański a'la pasztet pieczony z cieciorką i marchewką


1 puszka ciecierzycy
1 mała cebula
1 mała marchewka
2 liście laurowe
przyprawy (sól, pieprz, suszone pomidory z czosnkiem, koperek)

Ciecierzycę odsączyć, przełożyć do miski. Posiekać drobno cebulę, marchewkę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Dodać do cieciorki i zblendować na gładką masę. Doprawić solą, pieprzem i resztą przypraw. Małą keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć gotową masę, wygładzić wierzch i ułożyć liście laurowe. Piec około 20-30 minut w 200 stopniach.


15 komentarzy :

  1. Uwielbiam ciecierzycę, m.in za jej uniwersalność. A Twój pasztet wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio robiłam bardzo podobny pasztet :) Pycha, a ciecierzyca to mój ulubiony strączek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu upiec jakiś roślinny pasztet, bo kuszą i to strasznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do obiadu, na kanapki do naleśników.... można wymieniać i wymieniać ;) Pyszna propozycja :) Czegoś takiego szukałam. Pasztet z soczewicy bez dodatku bułki tartej, mąki czy kaszy jaglanej - taki "czysty", dzięki czemu można dokładnie poznać smak :) Dziękuję za przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki fajny, krótki skład - pyszne danie bez nakładu pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł, szukam teraz czegoś lekkiego na kanapki dla dzieci, ten pasztet mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zajadałabym ze smakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z michą gotowanych na prze warzyw taki pasztet to marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham takie warzywne pasztety, dodatkowo jest mało pracy, a smak na pewno jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dotychczas nie miałam jeszcze możliwości spróbowania tego typu dnia. Ciekawe, czy by mi posmakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, mnie, mniam. Przydały się na jutro rano na śniadanie:).

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak malutko składników - super! Wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super. Mama mi robiła podobny pasztet, ale z soczewicy i trochę się rozpadał, a twój wygląda na bardziej zwarty. Myślę, że wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda super, moja mama robi najlepszy zawsze na święta wielkanocne :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka