środa, 13 września 2017

Dżem z borówki amerykańskiej (bez cukru)

To była czysta próba. O ile jagodowych dżemów "przerobiłam" już dość sporo, borówkowego nie robiłam nigdy. I chyba rzadko spotyka się przepisy z borówek amerykańskich, a okazuje się, że to chyba najprostszy proces przygotowania w mojej "dżemowej karierze" ;)
Trochę obawiałam się koloru, ale tylko na początku. Skórka nadaje po obróbce pięknego koloru. Nie tak ciemnego, jak jagody, ale można się pomylić :) Smak i zapach na piątkę z plusem, a dodatkowo (jak zwykle u mnie) jest niskokalorycznie i bezcukrowo. 

Dżem z borówki amerykańskiej (bez cukru)
9 słoiczków


1,5 kg borówki amerykańskiej
300 g erytrytolu/ksylitolu
1/3 łyżeczki ekstraktu ze stewii
25 g pektyny
250 ml świeżego soku jabłkowego
sok z 1 limonki

Borówki umieścić w garnku, zalać sokiem jabłkowym i zagotować. Pektynę wymieszać dokładnie z 100 g erytrytolu i stewią, wsypać do gotujących się truskawek i dokładnie wymieszać. Gotować przez około 5-10 minut do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Wsypać resztę słodzika i gotować jeszcze przez chwilę. Pod koniec wlać sok z limonki, wymieszać i wyłączyć palnik. Przelać dżem do wyparzonych słoiczków, zakręcić i pasteryzować przez 20 minut.


21 komentarzy :

  1. Nigdy nie robiłam dżemu z borówek, bo jakoś tak mi się wydaje, że wolę jeść te owoce na surowo. Ale dżemik wygląda pysznie ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jak Ania - nigdy nie jadłam dżemu z borówek, ale pamiętam, że kiedyś widziałam przepis na takowy u Tuskównej na blogu :) Odkąd o nim wspomniałaś, chodzi za mną kupno borówek - lubię ich aromat, nawet w przetworzonej wersji i fajnie byłoby móc zamknąć go w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż szkoda, że nie mamy dużej ilości borówek, bo taki dżemik jadłybyśmy pierwszy raz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wyobrażam sobie naleśniki z jej udziałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dżem wygląda pysznie :) ja bardzo lubię dżemy, konfitury itd. Może skuszę się i wypróbuję twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny ten kolor, rzeczywiście! :) Ciekawa jestem jak smakuje taki dżemik. A sok jabłkowy dajesz taki świeżo wyciśnięty z wyciskarki, czy zwykły z kartonika 100%?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki świeży, butelkowany o krótkiej dacie ważności :)

      Usuń
  7. Ale mi narobiłaś ochoty na taki dżem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszności, bardzo lubię wszelakie borówki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo. Ja z borówki w tym roku nie robiłam a Twój przepis brzmi super. Zapisze sobie na za rok bo już w tym roku spiżarka pełna ;) Głównie w czekosliwce (http://www.wysmakowane.pl/przepisy/powidla-sliwka-w-czekoladzie/) bo mój mąż oszalał na jej punkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dżemu z borówek jeszcze nie jadłam i szybko go nie spróbuję, bo okazało się, że mam alergię na te owoce;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby tylko te owoce były u mnie nieco tańsze, to chętnie bym wypróbowała, bo uwielbiam borówki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, czy byłabym w stanie im to zrobić... Kiedy widzę borówki, zjadam je na surowo, ewentualnie używam do posypania tart czy Pavlovej. Ale bardzo ciekawa jestem smaku takiego dżemu borówkowego - zwłaszcza, że jest bez cukru:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory jedyny dżem jaki robiłam to ten chia. Twój wygląda przepysznie, a pewnie jeszcze lepiej smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dżemik z borówek? poproszę troszkę :)
    do tego chrupiąca bułka i jestem w niebie ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się bardzo ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialnie wygląda :) w sam raz do naleśnika ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Osobiście polecam kanapki z dżemem z borówek i twarożkiem na słodko. Pycha!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka